MiniPC – tyle możliwości, ale która najlepsza?

Temat tego postu zasugerowaliście Wy i bardzo mnie to cieszy. Wreszcie mogę pisać i wiedzieć, że ten post rzeczywiście jest komuś przydatny!
A przechodząc do meritum, dzisiaj każdy chce, by możliwie wszystko co posiada było smart. Ten trend został podchwycony przez producentów różnej maści sprzętu – od lodówek, przez pralki oraz ubrania (wiem, że to nie sprzęt) aż do telewizorów. Jednak, co zrobić, gdy ktoś nie ma najnowszego Smart TV od Samsunga, albo, olaboga, sam monitor? Ktoś mądry postanowił to zmienić i tak zminiaturyzować komputery, by zajmowały jedynie ułamek miejsca zajmowanego przez zwykłego PC-ta, co umożliwia nam wystawienie ich na widoku bez obawy o to, że nie będą pasować do kompozycji. Co niektóre są tak małe, że podłączane są bezpośrednio do portu HDMI monitora/telewizora i nie są widoczne „na zewnątrz”.

Ten wpis ma na celu pokazać Wam ciekawe platformy, nie jest to próba pokazania najlepszych sposobów zbudowania miniPC. Dlatego nie nastawiajcie się na genialne cenowo alternatywy czy demony prędkości. To, co za chwilę przedstawię to tylko ciekawe propozycje 🙂

231000-mini-pc-front-angle-rwd.png.rendition.intel.web.480.270

Pierwszym miniPC na którego zwróciłem uwagę był Intel NUC. Przychodzi on do nas w wielu konfiguracjach – dostępna jest wersja z Celeronem N3050 jak i Core i5-6260U szóstej generacji, ale także innymi CPU. Wspólnym problemem tych urządzeń jest to, że trzeba dokupić do nich dodatkowo pamięć RAM – w zależności od modelu DDR3L lub DDR4. Oprócz tego, nie w każdym modelu dołączony jest dysk, co zmusza nas do kupienia go. Oprócz tego, każdy NUC posiada 4 porty USB 3.0 (2 na froncie, 2 na tylnim panelu, w tym jeden do ładowania np. smartfona), port HDMI (mini albo pełny, zależnie od konfiguracji), WiFi w standardzie ac, Ethernet 10/100/1000, Bluetooth 4.1, port VGA lub DisplayPort, odbiornik podczerwieni na przednim panelu, port na karty pamięci SDXC oraz miniJack(i) odpowiadające za wyjście słuchawkowe oraz wejście mikrofonowe.

Trzeba przyznać, że jak na tak mały (115×111 mm!) komputer jego wyposażenie jest aż nadto wystarczające do wykonania centrum multimedialnego lub/i smartTV. Jego wydajność wręcz powala. Przykładowo, model NUC5i5RYK jest w stanie wyświetlać filmy w 4K, montować filmy, przeglądać internet. Z testów przeprowadzonych przez serwis tomsguide.com wynika, że transkodowanie wideo trwającego 2 i pół minuty z 1080p do 720p w trakcie odtwarzania filmu w 4K zajęło mu tylko minutę i 8 sekund! W Geeekbenchu 3 dostał on 6039 punktów, co przewyzsza wynik Maca mini oraz wszystkich laptopów typu Ultraportable. Jest też bardzo dobry w pracy biurowej. W teście polegającym na przypisaniu 20000 nazw do ich adresów w arkuszu kalkulacyjnym jest on ponad Maca, pecety All-In-One oraz Ultraportable.

remix-mini

Kolejnym komputerem na mojej liście jest Remix Mini. To także ciekawy sprzęt, przez wielu uważany za konkurenta Chromeboxa. To, co się w nim wyróżnia to przedewszystkim system. Jest to Android, ale zmodyfikowany tak, by ludzie przesidający się na niego z Windowsa czuli się wygodnie. Jest w nim bardzo widoczne to, że autorzy Remix OS, bo tak nazywa się nakładka, wzorowali się na Surface UI. Przechodząc do specyfikacji, posiada on CPU Cortex-A53, 1 GB RAM’u oraz 8 GB pamięci flash, moduł WiFi, Bluetooth 4.0, HDMI 2.0 wspierające przesyłanie obrazu o rozdzielczości 4K, wyjście audio w postaci miniJack’a, port Ethernet, 2 porty USB 2.0 oraz czytnik kart microSD. Jeżeli ktoś ma takie potrzeby dostępna jest także wersja z 2 GB RAM’u oraz 16 GB pamięci flash.

ros1-baf4e8ba97172a35f8a001d0724,0,920,0,0

Nie jest to stanowczo opcja dla wymagających użytkowników. Jednak, przy jego niskiej cenie (70$) jest on wystarczająco opłacalny. Do tego należy dodać niski pobór prądu (10W) oraz małe rozmiary (2,6 × 12,4 × 8,8 cm) dosyć ładnej, smukłej obudowy i dostajemu idealny sprzęt dla kogoś, komu zależy na oglądaniu filmów w 4K oraz przeglądaniu Internetu czy oglądaniu YouTube’a na ekranie swojego telewizora.

intel-compute-stick-2015-01-07-01

Posuwając się do końca, zaciekawił mnie Intel Compute Stick. Jak widzicie powyżej, jest on w postaci „pendrive’a” podłączanego do portu HDMI np. telewizora. Wszystko, co powiem o tym komputerze będzie tyczyć się modelu STCK1A32WFC, jego mocniejszej wersji.

Od razu, bez zbędnego przedłużania przejdę do opisu specyfikacji. CPU w nim zastosowane to Intel Atom Z3735F (Bay Trail), posiada 2 GB pamięci RAM, 32 GB pamięci eMMc, WiFi w standardzie b/g/n, Bluetooth 4.0, port USB 2.0 oraz microSD. Niespodzianką jest to, że na takim maluchu (104,1 x 38,1 x 12,7 mm) chodzi Windows 8.1 (co prawda Bing Edition, ale jednak).

I tu czar pryska. Niestety, nie należy on do jednych z wydajniejszych miniPC, wręcz przeciwnie. Winą tego jest oczywiscie procesor. Procesory Atom nie nadają się do poważniejszych zastosowań, są dobre jedynie do tabletów, które dzięki temu zyskują wydajność wysokiej klasy smartfona. Jednak, jeżeli spojrzymy na ten układ z innej strony zauważymy ciekawą rzecz – na tym CPU bez problemu uruchomimy aplikacje przeznaczone na architekturę x86. Według mnie (nie musicie się z tym zgadzać) to jedyna mocna strona tego komputera. Patrząc na cenę (700 zł) jestem w stanie powiedzieć, że kupiłbym sobie za to 7 Raspberry Pi B+ i zrobił klaster obliczeniowy. Serio.

A właśnie, Raspberry Pi, czemu o nim nie wspomniałem? Na dniach planuję rozpocząć serię postów związanych właśnie z nim. Tak w ramach ciekawostki – ten post piszę właśnie na moim Raspberry Pi 2 B 🙂

Jeżeli chcecie więcej postów o komputerach klasy miniPC (mogę wam przedstawić jeszcze masę ciekawych urządzeń) piszcie śmiało na dole!

  • A gdzie miniPC od Zotaca?

    • Jeżeli chciałbyś usłyszeć więcej na ten temat, mów śmiało, to są tylko jedne z ciekawszych rozwiązań, jakie znalazłem, ale jest też oczywiście masa innych 😉